Koniec stycznia i początek lutego 2018 spędziłam na Teneryfie, na obozie treningowym z Dominikiem Omiotkiem.

Na rowerze
Większość dni wyglądała podobnie: długie podjazdy przez sosnowe lasy, proste drogi przez wulkaniczne pustkowia i serpentyny nad oceanem.



















Pod Teide
Najwyżej położone drogi wyspy prowadzą pod Teide, na którym leżał jeszcze śnieg.





Góry i doliny
Zielona, bardziej pochmurna strona wyspy: głębokie doliny, wioski przyklejone do zboczy i drogi wijące się po stokach.











Wybrzeże i miasteczka
Klify, czarne skały, plaża w El Médano i kolorowe uliczki. Po treningu był czas, żeby to wszystko zobaczyć.


















Ekipa
Wspólne treningi, kawa po drodze i długie kolacje. Kilka zdjęć z ludźmi, z którymi spędziłam te dni.
















