Mistrzostwa świata UCI Gran Fondo 2026 odbyły się na Hokkaido, w Niseko i Kutchan. W cztery dni pojechałam trzy starty i z każdego wróciłam z medalem.
Złoto · wyścig Gran Fondo ze startu wspólnego, kobiety 40–44
Złoto · sztafeta drużynowa z reprezentacją Polski
Srebro · jazda indywidualna na czas, kobiety 40–44
Wyniki w jeździe na czas i w wyścigu ze startu wspólnego dotyczą kategorii wiekowej 40–44, nie klasyfikacji open.
„Following her silver medal in the individual time trial (ITT) and her gold in the team relay, Alina Mylka became the most successful rider of the week as she dominated the Women 40-44 road race.”
Po srebrnym medalu w jeździe indywidualnej na czas (ITT) i złocie w sztafecie drużynowej Alina Myłka została najskuteczniejszą zawodniczką tygodnia, dominując w wyścigu ze startu wspólnego kobiet w kategorii 40–44.
Pierwszy start to jazda indywidualna na czas, 27 sierpnia: 15 km ze startem i metą przy ratuszu w Kyowa. Skończyłam ją na drugim miejscu w kategorii 40–44.
Od linii startu po podium: srebrny medal mistrzostw świata w czasówce. Kolejne tęczowe wspomnienie, które zostanie ze mną na zawsze.
Sztafeta w Kutchan
Dzień później, 28 sierpnia, ścigaliśmy się w sztafecie drużynowej w Kutchan, w czteroosobowych zespołach na krótkiej rundzie o długości 1,9 km. Polska zdobyła trzeci z rzędu tytuł mistrzów świata w sztafecie.
Co za drużyna, co za dzień, co za uczucie! Przyjechaliśmy do Kutchan ścigać się razem, a wyjechaliśmy jako mistrzowie świata. Jestem dumna z każdej osoby, która to umożliwiła. Jedna drużyna, jeden cel.
Gran Fondo i tęczowa koszulka
Na koniec, 30 sierpnia, wyścig Gran Fondo: 139,5 km i 2370 m przewyższenia. Wygrałam kategorię 40–44 i założyłam tęczową koszulkę mistrzyni świata.
Hokkaido poza trasą
Tęczowe wspomnienia
Srebro, złoto i złoto w cztery dni, a UCI nazwała mnie najskuteczniejszą zawodniczką tygodnia. Wspomnienia na zawsze.
Testy aero na welodromie
Testy prędkości i pozycji z Wyss Training na welodromie.
Sprawdzaliśmy kaski i ułożenie głowy, a każdy przejazd mierzył mój opór aerodynamiczny CdA (im mniejszy, tym szybciej przy tej samej mocy).
kask aero 1: CdA 0,216 i 0,204
kask aero 2: CdA 0,196 i 0,193, najlepszy wynik dnia, około 39,8 km/h
Scott, wersja podstawowa: CdA 0,198
Scott z przedłużeniem i kask aero 2 z niżej opuszczoną głową: około 39 km/h, bez wyliczonego CdA
Najlepszy okazał się kask aero 2: w porównaniu z pierwszym przejazdem CdA spadło o około 11%. Dziękuję Wyss Training za pomoc.
Mistrzostwa świata, Lorne 2025
Rok skupionych przygotowań zaprowadził mnie do Lorne w Australii, na mistrzostwa świata UCI Gran Fondo na Great Ocean Road. Wyjechałam stamtąd z dwoma złotymi medalami i srebrnym.
Złoto · jazda indywidualna na czas, kobiety 40–44
Złoto · sztafeta drużynowa z reprezentacją Polski
Srebro · wyścig Gran Fondo ze startu wspólnego, kobiety 40–44
Wyniki w jeździe na czas i w wyścigu ze startu wspólnego dotyczą kategorii wiekowej 40–44, nie klasyfikacji open.
Przygotowania i droga do Lorne
Na ten wynik pracowałam cały rok: intensywny trening w upale, niezliczone godziny ćwiczeń, konsekwencja i cierpliwość.
Ostatnie starty przed wyjazdem dobrze się ułożyły. We wrześniu wygrałam czasówkę na otwarcie RiderMan i wyjechałam stamtąd z dużym optymizmem przed Australią. Na początku października wygrałam jazdę na czas Granfondo Tre Valli Varesine, w kategorii i w klasyfikacji open, a potem swoją kategorię w Gran Fondo. Świetne przygotowanie do mistrzostw świata.
Czasówka i tęczowa koszulka
W Lorne wszystko się złożyło: zostałam mistrzynią świata UCI Gran Fondo w jeździe na czas w kategorii 40–44 i założyłam tęczową koszulkę. Jestem bardzo wdzięczna za całe wsparcie, rady i wiarę, które to umożliwiły.
Sztafeta z reprezentacją Polski
Potem przyszła sztafeta drużynowa w Geelong. Jestem dumna, że mogłam jechać w reprezentacji Polski: razem zdobyliśmy złoto i obroniliśmy tytuł mistrzów świata.
Niesamowita atmosfera, świetna drużyna i wyścig do zapamiętania.
Sztafeta w skrócie MŚ (AusCycling)
Wyścig ze startu wspólnego i srebro
W wyścigu Gran Fondo ze startu wspólnego zdobyłam srebro w kategorii 40–44, sekundę za zwyciężczynią.
Tasmania i koniec sezonu
Prosto z mety mistrzostw pojechałam na Tasmanię. Najlepsze zakończenie sezonu.
Piękne widoki, dzikie walabie i wspaniale dziwne muzeum MONA w Hobart. Ta wyspa to idealny odpoczynek.
Dziękuję
Rok pracy, trzy starty i trzy medale. Dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierali, doradzali mi i we mnie wierzyli. Okazało się, że Great Ocean Road naprawdę jest wybrukowana złotem.